Objawy uzależnienia — czy to mnie dotyczy?

Uzależnienie zazwyczaj rozwija się niepostrzeżenie. Z pewnością nikt kto pierwszy raz sięga po substancję tj. alkohol, narkotyk czy leki, nie zakłada, że kiedyś utraci nad tym kontrolę. Zaczyna się niewinnie – od chęci spróbowania i ciekawości jak dany specyfik na mnie zadziała. Z czasem substancja zaczyna pełnić w życiu coraz więcej funkcji np. jest „lekiem na nieśmiałość”, „jedynym sposobem na relaks”, „nagrodą po ciężkim dniu/tygodniu”, „uśmierza poczucie samotności” „pozwala zapomnieć o kłopotach” i in. Tak powstaje pułapka uzależnienia i w pewnym momencie pojawia się wewnętrzny przymus, a osoba nie potrafi już funkcjonować bez alkoholu/narkotyków czy leków. W takiej sytuacji konieczne jest rozpoczęcie terapii.

Uzależnienie jest chorobą, którą można skutecznie leczyć.

Osoby uzależnione często trafiają do leczenia w momencie, kiedy z powodu swojego uzależnienia ponoszą coraz bardziej dotkliwe dla nich straty tj. rozpad rodziny, utrata pracy, utrata prawa jazdy, problemy zdrowotne, utrata „reputacji”, konflikty i inne.

Każdy moment jest dobry, żeby się zatrzymać, aby nie ponosić więcej strat spowodowanych uzależnieniem. Nie jest to jednak łatwe, ponieważ „w służbie uzależnienia” działa wiele zniekształceń poznawczych „sztuczek myślowych”, np. mechanizm nazywany przez specjalistów mechanizmem iluzji i zaprzeczania. Działa on w sposób niezamierzony i nieuświadomiony dla osoby uzależnionej, a wraz z postępem choroby, system iluzji i zaprzeczania rozbudowuje się. 

Czym są specyficzne „sztuczki myślowe” charakterystyczne dla uzależnienia?

Zaprzeczanie

Osoba uzależniona twierdzi, że coś nie istnieje, mimo że istnieje, np.: „nie jestem pijany”, „nie piłem wczoraj”, „to nieprawda!”, „nie jestem alkoholikiem”, „nic nie tracę na tym, że piję!” – i zawsze istnieje cała masa pseudo-uzasadnień na to.

Minimalizowanie

Używa umniejszających skalę problemu sformułowań: „piwko”, „tylko 3 kieliszki”, „drineczek”. Osoba uzależniona może myśleć i mówić o swoim piciu w taki sposób, że wydaje się ono znacznie mniej poważne niż w rzeczywistości: „mam mały problem z piciem, ale to nic takiego, dam sobie radę”. Ukrywa prawdziwe rozmiary picia za żartami: „no może i jestem pijakiem, ale człowiek nie wielbłąd pić musi”. Twierdzi np., że piwo to nie alkohol i nie bierze go pod uwagę mówiąc o spożywanym alkoholu.

Obwinianie

Osoba uzależniona jest przekonana, że ktoś inny jest odpowiedzialny za jej picie – „to przez moją żonę piję, gdyby była inna…(ładniejsza, troskliwsza, mądrzejsza, mniej zrzędliwa…)”, „gdybym miał pracę to bym nie pił” (gdy tymczasem najczęściej stracił pracę właśnie przez picie), „koledzy mnie namówili…”, „szef mnie zdenerwował musiałem się napić, to przez niego”, „zdenerwowała mnie więc wypiłem”, itp.

Racjonalizowanie

Oddający się nałogowi dostarcza innych wyjaśnień na picie niż fakt uzależnienia, podaje inne przyczyny niż alkoholizm, usprawiedliwia pice. W rzeczywistości uzależniony zawsze najpierw podejmuje decyzję o piciu a dopiero potem znajduje dla niego uzasadnienie; „były imieniny kolegi – nie mogłem odmówić”, „jestem smakoszem”, „piję bo lubię”, „piję bo jestem bezrobotny, co mi pozostało…” „piję tylko markowe trunki więc nie jestem alkoholikiem”, „wszyscy piją”, piwo to nie alkohol itp.

Odwracanie uwagi

To zmienianie tematu rozmowy i własnej refleksji.

Koloryzowanie wspomnień

To jak patrzenie na alkoholizm przez „różowe okulary”: dopóki ich nie ściągnę nie zobaczę co naprawdę zrobił ze mną i z moim życiem alkohol – dopóty będę powoli umierać na tę chorobę nie zdając sobie z tego sprawy. Uzależniony przypomina sobie te zdarzenia, które pasują mu, aby dalej mógł pić, zupełnie nie pamiętając o wszystkich przykrych stratach, sytuacjach związanych z piciem: złym samopoczuciu, cierpieniu, kłótniach, długach, wstydzie, konfliktach. Stąd tak duża skłonność do żartowania na temat picia. Stąd wspominanie miłych imprez i innych dawnych śmiesznych przygód związanych z piciem: „jaka fajna była impreza”, wszystkie tzw. „wojenne opowieści”…

Marzeniowe planowanie

Osoba uzależniona marzy o tym, co zrobi jak wytrzeźwieje, co jeszcze w życiu osiągnie – no i niestety poprzestaje tylko na marzeniu i przeżywaniu przyjemnych doznań towarzyszących marzeniom. Golec u Orkiestra śpiewali: „Tu na razie jest ściernisko, ale będzie San Francisco, a tam gdzie to kretowisko – będzie stał mój bank!”. Wielkie plany rozgrywane są w wyobraźni osoby uzależnionej, marzenia o wielkich dokonaniach unoszą ją jak fala – po to by w czasie tych marzeń poczuć się dobrze, ale… nic nie dzieje się w realnym życiu w kierunku tego by ten BANK wybudować! Uzależniony myśli:

  • „Kiedyś założę rodzinę…”
  • „Kiedyś kupie samochód…”
  • „Kiedyś wybuduję dom…”
  • „Kiedyś pojadę do Rzymu…”
  • „Jakoś to będzie!”

Osoba uzależniona – właśnie przez to, że jej własny umysł stosuje mnóstwo samooszustw – nie może samodzielnie poradzić sobie z chorobą – do tego potrzebny jest drugi człowiek: np. psychoterapeuta specjalizujący się w terapii uzależnień.

Specjaliści diagnozują uzależnienie na podstawie następujących kryteriów diagnostycznych:

Trzy lub więcej z następujących objawów występowało łącznie przez co najmniej 1 miesiąc lub, jeżeli utrzymywało się krócej niż 1 miesiąc, to występowało w sposób powtarzający się w okresie 12 miesięcy:

1. Silne pragnienie lub poczucie przymusu zażycia substancji

Nazywany często np. „głodem alkoholowym” przejawiającym się np. natrętnymi myślami o alkoholu (innej substancji) oraz silną chęcią jego spożycia. Objawy mogą być różne, od niepokoju, rozdrażnienia, poczucia pustki czy zmienności nastrojów, po fizyczne dolegliwości, takie jak drżenie rąk czy przyspieszone bicie serca.

2. Upośledzona zdolność kontroli nad zachowaniem związanym z używaniem środka

Przykładowe zachowania na podstawie uzależnienia od alkoholu:

  • wielokrotnie obiecujesz sobie i bliskim, że już więcej nie będziesz pił, a jednak sięgasz po alkohol
  • postanawiasz sobie, że nie pijesz w ciągu tygodnia tylko w weekendy, ale po kilku dniach łamiesz swoje postanowienie
  • zakładasz sobie, że na tej imprezie wypijesz jedynie dwa drinki, kończysz jednak wypijając więcej
  • picie tzw. ciągami – wiele dni pod rząd
  • upijasz się

3. Fizjologiczne objawy zespołu abstynencyjnego

Czyli to jak zachowuje się Twój organizm po odstawieniu substancji np. drżenie rąk, nadmierna potliwość, nudności, wymioty, biegunka, bóle głowy, mięśni, stawów, bezsenność i in. A ponadto objawy psychiczne: niepokój, nerwowość, poczucie dezorientacji, obniżenie nastroju, lęk, a nawet halucynacje i urojenia.

4. Potwierdzenie tolerancji wobec działania środka

W początkowych fazach uzależnienia wzrost tolerancji np. trzeba wypić więcej aby uzyskać efekt tzw. „mocna głowa” w kolejnych fazach uzależniania – spadek tolerancji – wystarczą niewielkie dawki alkoholu do stanu upojenia.

5. Silne pochłonięcie sprawą używania substancji

Przejawia się istotną zmianą dotychczasowych zamiłowań i zainteresowań porzucanych lub ograniczanych z powodu zażywania środków psychoaktywnych. Osoby uzależnione tracą dotychczasowe zainteresowania, a ich życie koncentruje się wokół potrzeby zażycia substancji np. wypicia alkoholu.

6. Picie mimo świadomości szkód

Uporczywe zażywanie środka, pomimo oczywistych dowodów występowania szkodliwych następstw, potwierdzone ciągłym dalszym jego zażywaniem, choć charakter i rozmiar szkód są już danej osobie znane lub można oczekiwać, że są znane.

(Źródło: www.psychotekst.pl)

U nas znajdziesz pomoc

W naszym Ośrodku pracują certyfikowani specjaliści psychoterapii uzależnień z wieloletnim doświadczeniem:

  • Barbara Synowiecka – Łapińska
  • Anna Jarząbek
  • Michał Lassmann

Jeśli niepokoi Cię to, w jaki sposób i jak często używasz jakiejś substancji np. alkoholu, a Twoi bliscy zwracają Ci uwagę, że pijesz za dużo. Coraz częściej alkohol (lub inna substancja) zastępuje inne ważne dla Ciebie aktywności życiowe i ponosisz w życiu coraz więcej strat z tego powodu albo jeśli doświadczasz pogorszenia stanu zdrowia i wiążesz to np. z piciem alkoholu to zapraszamy Cię na konsultację diagnostyczną.

tel. 882 272 262

Podziel się tą wiedzą z innymi

Anna Jarząbek

Anna Jarząbek

Psycholog, certyfikowana specjalistka psychoterapii uzależnień, psychoterapeutka humanistyczna. Założycielka Stowarzyszenia Terapii Edukacji Rozwoju STER. Prowadzi gabinet psychoterapii w Gdańsku oraz Ośrodek Zmiana w Kartuzach i Gdańsku, specjalizuje się w psychoterapii indywidualnej i grupowej w nurcie humanistyczno-doświadczeniowym.

Artykuły: 7